Z długiej wypowiedzi zostało jedno zdanie: Putin cenzuruje słowa Tuska Szykuje się międzynarodowy skandal. Kremlowi nie wystarcza już redagowanie serwisów informacyjnych większości mediów w tym... >>
Wiadome niusy
2007-10-01
PrzegladPrasy / "Gazeta Wyborcza" Remis na górze i mocniejszy LiD, awans PSL
Platforma Obywatelska ma przewagę 2 punktów procentowych nad PiS - wynika z najnowszego sondażu, opublikowanego w "Gazecie Wyborczej". Dziennik komentuje, że do tej pory, od czasu zatrzymania Janusza Kaczmarka to partia Kaczyńskiego poprawiała notowania, a na początku września była na prowadzeniu. Teraz na PO głosować chce 34 porcent respondentów, na PiS zaś 32 procent - pisze gazeta. Ujawnienie nagrania z wykładu Aleksandra Kwaśniewskiego w Kijowie nie zaszkodziło LiD - koalicja lewicy i demokratów uzyskała swój drugi najlepszy rezultat w historii. LiD może liczyć na głosy 16 procent ankietowanych. "Gazeta Wyborcza" sugeruje, że może to być efekt atmosfery przed debatą Aleksandra Kwaśniewskiego z Jarosławem Kaczyńskim. Według sondażu do Sejmu ma jeszcze szansę wejść PSL, który balansuje na progu 5 proc. Poza parlamentem znalazłyby się natomiast Samoobrona i LPR, które są popierane przez 3 procent badanych. Sondaż PBS dla "Gazety Wyborzcej" i "Polityki" przeprowadzono w dniach 27-29 września na próbie 1050 osób. "Gazeta Wyborcza"/kl/MagM
"Gazeta Wyborcza" pisze, że białostoccy nadleśniczowie dostali 24 godziny na to, aby zebrać podpisy pod listami poparcia dla trzech kandydatów PiS na senatorów z Podlasia. Prośbę mieli otrzymać od swojego dyrektora, którego z kolei prosić miał o to Krzysztof Putra. W poniedziałek 23 września dyrektor Białostockiej Dyrekcji Regionalnej Lasów Państwowych Piotr Zbrożek rozesłał e-mailem do wszystkich podległych nadleśnictw prośbę o zbieranie podpisów pod listą z trzema podlaskimi kandydatami PiS do Senatu: obecnym wojewodą Bohdanem Paszkowskim, jego poprzednikiem Janem Dobrzyńskim i Janem Szafrańcem. Zaznaczył, że listy trzeba przywieźć do Dyrekcji najpóźniej następnego dnia. Dyrekcja w Białymstoku, jedna z 17 dyrekcji Lasów Państwowych, zarządza 32 nadleśnictwami w północno-wschodniej Polsce. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" dyrektor Zbrożek przyznaje, że prośba wyszła z samej góry podlaskiego PiS, od wicemarszałka Senatu i lidera tej partii w województwie Krzysztofa Putry. Wicemarszałek miał poprosić dyrektora o pomoc. Zbrożek uważa, że nie ma w tym nic zdrożnego. Mówi, że nie odmówiłby nikomu ani z lewicy, ani z prawicy. Więcej w "Gazecie Wyborczej". "Gazeta Wyborcza"/kl/MagM
"Życie Warszawy" pisze, że prywatne szkoły policealne oferują naukę w zawodach medycznych niezgodnie z prawem. Gazeta wyjaśnia, że szkoły te wprowadzają w błąd słuchaczy i nadają im tytuły zawodowe, których nie ma. Jak dowiedziało się "Życie Warszawy" do ministerstwa zdrowia napływa coraz więcej informacji i skarg na oferty edukacyjne szkół: Centrum Nauki i Biznesu Żak, Profesja - Centrum Kształcenia Kadr, Wielkopolska Szkoła Medyczna i AP Edukacja. Opisywana przez dziennik szkoła Profesja, która ma swoje oddziały w 25. miastach, zachęca do kształcenia na kierunku "pomoc farmaceutyczna". Problem w tym, że taki zawód nie istnieje - podkreśla "Życie Warszawy". Dodaje, że środowisko farmaceutyczne jest poważne zaniepokojone. Szkoła chwali się bowiem, że osoby po tym kierunku znajdą pracę między innymi w aptece. Jednak jak zapewnia dolnośląska izba aptekarska nie jest to prawdą, gdyż do w ykonywania czynności fachowych w aptece uprawnieni są wyłącznie magistrowie i technicy farmacji. Wszystkie wymienione przez gazetę szkoły nie mają uprawnień szkół publicznych, a więc resorty edukacji i zdrowia nie mają wpływu na ich program nauczania. Jedyne, co mogą, to ostrzegać słuchaczy - pisze "Życie Warszawy". ŻW/MagM
p "Dziennik" - Tak zadowoleni ze swojego życia Polacy jeszcze nie byli Polacy są szczęśliwi - takie wyniki przynoszą najważniejsze w kraju badania jakości życia - Diagnoza Społeczna 2007 - pisze "Dziennik". Gazeta pisze, że to już czwarta edycja największego w naszym kraju badania warunków i jakości życia Polaków. Naukowcy pod kierownictwem profesora Janusza Czapińskiego przepytali 18 tysięcy osób między innymi o poziom zadowolenia z życia. Wnioski są zadziwiające. Ocena całego naszego dotychczasowego życia jest najwyższa od czasu, kiedy Polska stała się wolnym krajem. 76 procent Polaków jest zadowolonych z sytuacji finansowej rodziny, gospodarczej kraju, nie boi się utraty pracy, patrzy w przyszłość z optymizmem. Polacy uważają, że powodzenie w życiu zawdzięczają tylko i wyłącznie sobie. Nawet wzrost gospodarczy oceniamy jako sukces nasz, a nie władzy. Więcej w "Dzienniku". "Dziennik"/kl/MagM