Trzydrzwiowy Pro-cee`d Nie dość, że pisownia nazwy Kii cee`d może przyprawić niektórych o ból głowy, koreański producent... >>
Wiadome niusy
2008-01-22
Wiadomosci / s KRRiT negatywnie zaopiniowała projekt nowelizacji ustawy o rtv
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji negatywnie zaopiniowała projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Zdaniem Rady projekt ustawy należy napisać od nowa. Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski powiedział IAR, że zdaniem Rady projekt ustawy ma wiele mankamentów. Zdaniem Kołodziejskiego szczególnie kontrowersyjny jest pomysł przekazania kompetencji dotyczących regulacji rynku elektronicznego w ręce organu zależnego od rządu. Jego zdaniem takie rozwiązanie jest niezgodne z Konstytucją RP oraz standardami przyjętymi w Europie. Zastrzeżenia Krajowej Rady budzi także tryb powoływania członków rady oraz ich status prawny. Projekt przygotowany przez Iwonę Śledzińską-Katarsińską zakłada między innymi zwiększenie z pięciu do siedmiu członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - trzech powoływałby Sejm, a po dwóch Senat i prezydent. Kandydaci do Rady powinni legitymować się co najmniej dwoma rekomendacjami uczelni akademickich lub stowarzyszeń. W projekcie znalazła się propozycja przeniesienia uprawnień do wydawania koncesji z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do Urzędu Regulacji Elektronicznej. Opinia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji została przesłana do Sejmu, który jutro rozpocznie prace nad ustawą. Platforma Obywatelska zapowiada, że chciałaby uchwalić ustawę medialną w pierwszym półroczu 2008 roku
- Chcemy tylko, by nasze stanowisko zostało zrozumiane. Nie zamierzamy wywierać nacisku na Polskę i innych uczestników rozmów. Chcemy tylko, aby nasze obawy zostały uwzględnione - powiedział o kwestii lokacji tarczy antyrakietowej minister SZ Rosji Siergiej Ławrow po spotkaniu z szefem polskiego resortu, Radosławem Sikorskim, w Moskwie. - Polska jest gotowa do pragmatycznych stosunków z Rosją - zapowiadał wcześniej Sikorski.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi Donaldowi Tuskowi, że "zaniedbuje sprawy Polski", a jego działania zmierzają do osiągnięcia zwycięstwa w wyborach prezydenckich w 2010 roku.