Wałęsa: Kaczyńskich czeka kryminał "Jeśli to wszystko się potwierdzi, choć jestem pewien, że Kaczyńscy teraz niszczą dowody, to czeka... >>
Wiadome niusy
2008-01-22
Wiadomosci / s Donald Tusk: Mam nadzieję, że efektem "białego szczytu" będzie dobre prawo
Premier Donald Tusk wyraził nadzieję, że efektem dzisiejszego spotkania "białego szczytu" będzie dobre prawo. Zastrzegł przy tym, że rozmowy przedstawicieli środowiska medycznego w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" nie mają dotyczyć kwestii zarobków a rozwiązania problemów służby zdrowia. Dodał równoczesnie, że dzisiejsze spotkanie to dopiero zapowiedź kolejnych - także w mniejszym gronie. W dzisiejszych rozmowach biorą udział przedstawiciele między innymi wszystkich organizacji związkowych reprezentujących pracowników ochrony zdrowia, pracodawców służby zdrowia i samorządów lekarskich. Reprezentująca prezydenta Anna Fotyga wyraziła nadzieję, że uda się osiągnąć dobry kompromis w sprawie służby zdrowia. Dlatego, jak tłumaczyła minister z Kancelarii Prezydenta, Lech Kaczyński tak mocno zaangażował się w konsultacje ze wszystkim partiami politycznymi. Szefowa Kancelarii Prezydenta zaznaczyła, że tylko w atmosferze pokoju politycznego wokół problemu służby zdrowia, można osiągnać porozumienie. Środowisko medyczne, a więc lekarze, pielęgniarki, ratownicy i technicy medyczni, czekają na konkrety - zapowiedział jeszcze przed rozpoczęciem "szczytu" prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł. Podkeślił przy tym, że nie chodzi o kompromis ale o przedstawienie rządzącym rzeczywistej sytuacji w służbie zdrowia i przekonanie strony rządowej, że służbie zdrowia są potrzebne dodatkowe pieniądze. Przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarności" Maria Ochman zaznaczyła, że nie ma różnic między uczestnikami szczytu, jeśli chodzi o potrzebę znalezienia systemowego rozwiązania problemów służby zdrowia.
Były wicepremier Przemysław Gosiewski zaprzeczył by rząd Jarosława Kaczyńskiego planował użycie siły przeciwko pielęgniarkom protestującym przed Kancelarią Premiera. Zaprzeczył tym samym dzisiejszym informacjom Janusza Kaczmarka, byłego ministra spraw wewnętrznych i adminstracji, który na antenie RMF FM powiedział, że zwolennikiem takiego rozwiązania był właśnie Gosiewski. "Problem może być załatwiony w przeciągu kilku godzin, kiedy zjadą się radiowozy policyjne. Panie pielęgniarki weźmie się za ręce i nogi, i do tych radiowozów się wsadzi" - powiedział zdaniem byłego szefa MSWiA Przemysław Gosiewski. Na konferencji prasowej w Kielcach Przemysław Gosiewski oświadczył, że nigdy nie użył takich słów i nie opowiadał się za pacyfikacją. Jedyne kontakty z policją dotyczyły udrożnienia ruchu w Alejach Ujazdowskich" - dodał. Jak zapewnił, nie były rozpatrywane żadne scenariusze opróżnienia białego miasteczka. Przemysław Gosiewski dodał, że rząd nie zdecydował się na użycie siły wobec okupujących Kancelarię pielęgniarek, mimo, że - jak powiedział "ten protest był nielegalny". "Poprosiliśmy jedynie o pomoc psychologów policyjnych, którzy mieli pomóc w nakłonieniu sióstr do opuszczenia budynku Kancelarii" - powiedział były wicepremier.
Trwa spotkanie premiera Donalda Tuska z przedstawicielami środowisk medycznych. W debacie na temat ochrony zdrowia bierze udział niemal siedemdziesiąt osób. Spotkanie prowadzi premier. Już w tej chwili do zabrania głosu zapisało się prawie trzydzieści osób. W kuluarach przedstawiciele lekarskich związków zawodowych sceptycznie oceniają szanse na merytoryczne efekty spotkania. Przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel uważa, że dzisiejszy "biały szczyt" nie przyniesie konkretnych rozwiązań. Jak mówi, premier poświęcił na spotkanie zbyt mało czasu a każdy ma jedynie około trzy minuty na wypowiedź. Bukiel wyraził nadzieję, że dalszy ciąg rozmów przyniesie lepsze rezultaty. Premier Donald Tusk zaproponował, aby uczestnicy białego szczytu spotykali się na takich jak dziś, plenarnych posiedzieniach przez dwa miesiące. Zaproponował też, aby stworzyć komitet sterujący, który organizowałby spotkania. Donald Tusk zapewnił, że dziś poświęci tyle czasu, ile trzeba aby wysłuchać każdego głosu w sprawie sytuacji w ochronie zdrowia.
Minister zdrowia powiedziała podczas "białego szczytu", że ZOZ może funkcjonować w formie spółki handlowej. Ustawa o Zakładach Opieki Zdrowotnej znalazła się wśród przedstawionych przez Ewę Kopacz projektów ustaw dotyczących zdrowia, nad którymi pracuje rząd. Minister podkreśliła, że zapisy ustawy ochronią ZOZ-y przed dziką prywatyzacją. Nie będzie można między innymi zbyć udziałów w ZOZ-ie poniżej 51 procent. Ustawa wprowadza nową formę zarządzania medycznego. Zarządzanie ZOZ-em będzie mogło być albo ordynatorskie, albo konsultanckie. "Biały szczyt" ma być pierwszym, ale nie ostatnim spotkaniem plenarnym w tak szerokim gronie. Premier Donald Tusk zaproponował uczestnikom szczytu, żeby spotykali się przez najbliższe dwa miesiące. Natomiast dziś zapowiedział, że poświęci tyle czasu, ile będzie trzeba, żeby wysłuchać wszystkich uczestników. Szczyt obraduje w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie.